Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 1 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 26
pokrewnym osiadłe, już wtedy Niemcy dojrzewali i stali krokiem naprzód, a więc silniejsi i po wahaniu szczęścia pomiędzy sobą, zdobycz została się przy Niemcach, a oni powoli cehcy rodowe większością swoją w zdobytych ziemiach zatarli; tak za Odrą i śladu nie zostało Słowiańszczyzny Pomorskiej.
Długo jeszcze jak ostatnie połyski po burzy, wybiegały z Azyi hordy potężne, co zaburzały porządek ustalający się w Europie. Tłumy oparły się o kapitol rzymski, a tatarskie plemiona obaliły cesarstwo wschodnie rzymskie. Mongołowie owładli Ruską Słowiańszczyznę i to ostatni był napad na Europy Dzingiskana i Batego.
Ale nim światło wiary Chrystusa zajrzało do naszej ziemicy, nim pismo dzieje ojczyste przechowywać poczęło, w podaniach ustnych zostało wiele powieści o królach: Lechach, Leszkach, Popielach. Widać że nasz naród składał już ciało jedno silne. Jak w wielu plemionach słowiańskich, tak i u nas głębokie dźwigęczą wspomnienia w powieściach i pieśniach, co z ust do ust między ludem przeszły aż do nas. Inne szczepy, dziś pod panowaniem Niemców zostające, o swojej przeszłości w pieśniach tylko wszystkę mają kronikę. Nasza historya zaczyna, się od Piasta, króla obranego przez naród z kołodzieja, rolnika. Co słyszałem i czytałem o tym Piaście, to ci opowiem.