Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 1 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 1 - "   DOMOWA ZAGRODA.   DOMOWA ZAGRODA.   Rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowem dla młodzieży   Napisał Józef Aleksander Starza.   Kwiat, gdy z wiosną nie..."

Strona 2 - " I.   KILKA SŁÓW O MNIE I MOJEJ RODZINIE. Urodziłem się w ładnej wiosce nad rzeką Wartą. Byłem jedynakiem, nie miałem brata, jeno trzy siostry. Dziadkowie moi, mieszkali o kilka mil drogi w Grzymalinie. Była to wioska..."

Strona 3 - " mig oddali do niej na wychowanie. Rodzice, lubo mię kochali bardzo, nieśmieli dziadkom odmówić. Było to prawie w Święta Wielkanocne, kiedy cała familia zjechała się do moich dziadków. Znacie moi przyjaciele młodzi te uroczystości..."

Strona 4 - " goni. Babka nieco młodszą była od niego, ale także podeszła. Jednakże wiek późny kobiety, nie przedstawia nigdy takiego sił wyczerpania. Babka nosiła ślady pracy, kłopotów, ale to wszystko za obręb domowy nie wychodziło...."

Strona 5 - " porządku. Jak tylko skończyła się wieczerza, dziadunio zaprosił do modlitwy. Wieczór był piękny, pogodny, jaki pewno żadnej Wielkanocy nie poprzedził przedtem. Czuć było już ciepło ożywiające i woń rozwijających się roślin...."

Strona 6 - " w sercu miło, kiedy patrzyłem na modlącego się dziadka, że długobym jeszcze nie usnął. W progu kaplicy klęczał dziad z brodą czarną, niezmiernie obtargany i postarzały na twarzy. Nie miał on jak inne dziady torbo w pod pachami na..."

Strona 7 - " II.   PRZYGODY MOJEGO STRYJA. Ażeby wam złożyć w całość powieść o moim stryju, muszę przeskoczyć lat kilka i naprzód, i znowu cofnąć się w przeszłość. W owe Święta Wielkanocne była nieporównana wesołość w domu..."

Strona 8 - " ale odmiennego kroju, bo one były przed dwudziestu siedmiu łaty uszyte ówczesną modą. Za to twarz jego była tak pogodna, tak męzka i piękna, jakiej żadna nie wymyśli moda. Nadeszła godzina dziesiąta, zajechały przede dwór wszystkie..."

Strona 9 - " jego przykładem wszyscy ruszyli dopiero. Przed kościołem nowe rozpoczęły się witania stryja mojego. Ale że jakoś wszystkim niepomału spieszyło się do domów, pożegnali się rychło sąsiedzi, odkładając na jutro objaśnienia, a..."

Strona 10 - " na oczach inny świat, świat stary, po którym chodziły olbrzymy silne. Jedna tylko budowa ciała dziadkowa była do nich podobna; toć zdawało się, gdy sam siedział w swojej komnacie, że on tara z braćmi swoimi starszymi rozmawia. Między..."

Strona 11 - " niszczyć jej potęgę na wszystkich punktach. W tym celu Bonaparte przedsięwziął wyprawę do Egiptu. Podbiciem tego kraju, Francya stawałaby blizko angielskich posiadłości w Indyach, a wywierając ogromny wpływ na to jedyne potęgi i..."

Strona 12 - " Produkta zamorskie, tojest kolonialne towary, miała Francya z Saint-Domingo i wysp przyległych. Posiadanie więc tego kraju było dla Francyi nieodzownem. A znowu, aby na tamtych morzach zapewnić sobie panowanie i wpływ u Indyan, trzeba było..."

Strona 13 - " czarniach nieporównanych. Kilku Francuzów których spotkałem w Saint-Domingo, byli szczęśliwsi ode ranie, bo byli zdrowi i pracować musieli, a więc dostawali strawę i mniej na pastwienie się czarnych w tem zajęciu wystawieni. A ja..."

Strona 14 - " co uśpił. Powlokłem oczyma po niegościnnej ziemi i znów obróciłem się na morze, co moję duszę pieściło i żywiło lat tyle. Opadło właśnie. Począłem się spuszczać co prędzej,. aby uchwycić kilku szlimaków i pożreć nim..."

Strona 15 - " złudzeń przywyknąwszy, znowu wpadłem w zwyczajną oziembłość, odrętwienie. A głód przypomniał się zaraz. Zwierzęcym zmysłem rzucam oczyma dokoła, dostrzegam ulubionego ślimaka i gonię za nim po dawnemu, chwytam i spożywam..."

Strona 16 - " poczęła i na świat innem okiem spojrzałem i wszystko było mi jaśniej. Ach! wy nie pojmujecie co to jest przejście z nędzy bez nadziei do szczęścia! Młodzieniec zaniósł mig prawie do portu. Gdy mijaliśmy kilku Murzynów, tak dumnie..."

Strona 17 - " sławnej twierdzy na świecie będącej kluczem dla Anglików do Śródziemnego morza. Wiatr zawiał pomyślny i my wzdłuż Atlantyku płynęliśmy do kanału, a potem do ujścia Tamizy i powitaliśmy Londyn. Kapitan zajął się mną szczerze,..."

Strona 18 - " pijawki stawia, goli głowę i lód na nią kładzie; to tylko pamiętam. Później długo, długo śniłem, nie wiedziałem co się dzieje ze mną, aż zacząłem sobie przypominać wszystko. Około mojego łóżka stał doktór z uśmiechem..."

Strona 19 - " z rybich ości. Ślub mój widać podobał się Bogu, znalazłem litość u ludzi po drodze, zdrowie służyło i stanąłem na Jasnej Górze, pomodlić się przed obrazem Maryi Boga Rodzicy i uczynić spowiedź z całego życia. Może tam..."

Strona 20 - " Ażeby mi tę naukę i milszą i łatwiejszą do spamiętania uczynić, porobił mi tablice chronologiczne, na których szybko mogłem znajdować lata i fakta. Sam zaś opowiadał mi wypadki, jakby powieści zajmujące. Otoż te wszystkie stryja..."

Strona 21 - " III.   WĘDRÓWKI NARODÓW. Jak stary ten świat, tak wszystko na nim jednym toczy się trybem; nic się w nim nie starzeje, nie psuje, albowiem duch wlany w całe przyrodzenie od Boga, wszystko utrzymuje w sile jednej,..."

Strona 22 - " a który ogarnia całą ludzkość w jedno ciało; tym jest rozum, rozum — co wszystko poznaje, rozumie, sądzi. W miarę jak ludzie rozradzali się po świecie szerokim, a nieustannie potrzebowali zostawać w ścisłych związkach ze sobą,..."

Strona 23 - " to po dziełach sztuk pięknych, co trwają do dziś jak żywe karty dziejów, poznać możemy. Dalej widzimy po brzegach Azyi mniejszej i południowej Europy kształtne narody. W ogóle starożytna historya opowiadaniami swojemi zaokrągliła..."

Strona 24 - " I legiony rzymskie opanowały ziemę od brzegów Adryatyku, do brzegów dzisiejszego Niemieckiego morza. To nie dość było; jeszcze przez wązki pas morza przeglądała inna ziemia, ziemia Bretonów. Cezar buduje okręty i na nich płynie do..."

Strona 25 - " brzegów afrykańskich jednę wędrówkę. Niezliczone hordy dotąd nieznanych, niesłyszanych ludów, wylały się z Europy północnej i środkowej Azyi. Niby to południe Europy, ognisko oświaty, wielką stało się sceną, szrankami niby, w..."

Strona 26 - " pokrewnym osiadłe, już wtedy Niemcy dojrzewali i stali krokiem naprzód, a więc silniejsi i po wahaniu szczęścia pomiędzy sobą, zdobycz została się przy Niemcach, a oni powoli cehcy rodowe większością swoją w zdobytych ziemiach..."

Strona 27 - " IV.   POPIELÓW ZGON. W lat 550 po narodzeniu Chrystusa Pana, pewniejsze wiadomości poczynają się o Łąckiej ziemi. Mnóstwo od owego czasu imion panujących książąt zostało w ustnem podaniu. Kilku Przemysławów, Wizimirzów,..."

Strona 28 - " Tak ów co pośród zawad tysiącznych, najpierwszy mety na koniu, dopędził i pierścień włócznią zerwał, ten władzcą zostawał ludu. A nie łatwo było rządzić wojowniczym ludem. Król stawał na czele zastępu, toć i dłonią i..."

Strona 29 - " V.   PIAST I RZEPICHA. Z jednej strony jeziora Kruszwica, gród stołeczny Lachów, zaległ brzegi szeroko, kędy i książęta, pany mieszkały i starszyzna w wiece zasiadając, sprawiedliwość świadczyła ludowi (1). A Gopło,..."

Strona 30 - " Ale co mu tam po innem było bogactwie, kiedy w domu dostatek, jest czem gościa uraczyć, a przyjaciół wieniec i miła sercu białogłowa żona, i syn, jedynak co prawda, ale wielka dla ojca nadzieja. Podrastało pacholę i nieraz za ojcem do..."

Strona 31 - " a zapraszali pokornie: "czem chata bogata, tem rada. " I do nieznajomych przyszli i jeść i pić, jak w domu swoim, prosili mówiąc: "pożywajcie co Bóg dał. " Podobały się te słowa młodzieńcom, a więc jedli i pili z drugiemi, a kędy..."

Strona 32 - " z żoną Rzepichą szykowali posiłek na jutro dla drużyny, a było wszystkiego tak wiele, że można było pożywić tysiące. W mieście stołecznem luda mnóstwo, radzą o nowym panu, wojaki i rolnicy, a zgody żadnej nie masz. Tymczasem..."

Strona 33 - " dzie, to gdyby starzec mądry! A takich wojewodów chrobrych, a takich młodzieńców dziarskich na sto, na dwieście naliczysz. Żaden z nich nie powiada: "ja chcę być królem!" Ale z oczu im patrzy na króla siła i moc; ale z czynów mówi..."

Strona 34 - " Nie widziano zbytku na Piastowym dworcu, jaki niegdyś mieszkał z Popielem, ale za to cała ziemia kłosem liczniejszym złociła się pszenicznym i wszelkiego bogactwa dostatek był wielki. Kruszwica porastała w piórka, a wojownicy strzegli..."

Strona 35 - " VI.   GODY MIECZYSŁAWOWE.   Było to roku 964 po narodzeniu Chrystusa, gdy prawnuk Piastów, Mieczysław, zasiadł na tronie. Naród Polski dotąd zachodniej Europie mało znany, pojrzał już dumnie po świecie, bo czuł się..."

Strona 36 - " towość do orężnej potrzeby, na gonitwach i harcach, a o księżniczce młodej, króla Bolesława córze, przecudnej urody, dziwne opowiadano cuda. Zaszedł na zamek Kruszwicki lirnik z czeskiej krainy i cudne prawił rzeczy o królu..."

Strona 37 - " — A po cóż tobie tam synu? Azali nie dosyć i luda do wojennej potrzeby sprawnego doma? a chleba braknie ci smacznego ? a knieje nie pełneto zwierza ? a dziedziny nie dosyć szerokie? — Ojcze, panie! dostatek doma wszelaki, toć i za nim..."

Strona 38 - " A miał książę siłę, bo oparł się potędze wróżbitów, nieszczęścia srogie dla wszego narodu zapowiadających, z tej młodego pana w cudze ziemie wycieczki. Sławobój wojewoda przy młodym panu zdąża, a ledwie za Kruszwicę zastęp..."

Strona 39 - " brówka rozdawać miała niemieckim obyczajem nagrody zwycięzcom na harcu. Urządzono na obszernem błoniu szranki, w blizkości królewskiego zamku i siedzenia bogate dla widzów i krzesła dla sędziów i tron dla królewnej, co była..."

Strona 40 - " Sędziowie prawo uznali przy rycerzu zwycięzcy i powiedzieli Mieczysławowi, że tylko krew królewska od rycerskiej zacniejsza; obelgę więc uczynił Niemcowi i godło swoje okazać powinien i wywieść ród. Na nic się teraz przydać nie..."

Strona 41 - " Ale Mieczysław pamiętny ojca przestrogi, postanowienia nie zmieniał, w starym obyczaju kochając się niezmiennie. Tymczasem z Polskiej ziemi gońce za nim przybiegły i znać o chorobie ojca dały. Ledwie zabrał się do pilnego odjazdu,..."

Strona 42 - " sław rozumiał dobrze potęgę prawd Chrystusa i zbawienne ich owoce, a miłość ku królewnie Dąbrówce była tylko okolicznością, co zamiar osnuty w głowie utwierdziła w sile i ku wykonaniu dała moc potężniejszą młodemu sercu...."

Strona 43 - " Wiadomo wam, że ogromne państwo rzymskie po rozdzielenia się na dwa cesarstwa mocno osłabło. Napady dzikich ludów w czasie wędrówek narodów, o których powiedzieliśmy, obaliły cesarstwo rzymskie, a piękne niebo włoskie, ujrzało..."

Strona 44 - " VII.   HARFY CHROBREGO. Kiedy Bolesław syn Mieczysławów z Dąbrówki spłodzony, zasiadł na tron po śmierci ojcowskiej (r. 992), liczył dopiero łat dwadzieścia jeden. A zastał jakoś pokój zakłócony ze wszystkich stron..."

Strona 45 - " pogańską religią i obyczaje, aż do wprowadzenia Krzyżaków do Polski, mocno pozostali za postępem innych ludów Polskich, to i nie dziw że byli dzicy, a mało podobni naszemu ludowi. Za Chrobrego Bolesława, Wojciech święty opowiadać..."

Strona 46 - " Najświetniejsza była wyprawa przy zdobyciu Kijowa. Kijów był natenczas na całej Słowiańszczyźnie największym grodem, albowiem liczył do dwóchkroć sto tysięcy mieszkańców, trzysta cerkwi i obronne mury. Oddawna handlem bogaciło..."

Strona 47 - " Dostał był w lenność od Ottona III Bolesław ziemię Luzacką, i z niej jedynie hołdował Niemcom. Po zawarciu tego pokoju, Luzacyą oddał Bolesław cesarzowi i pretensyi zrzekł się do korony czeskiej, wzamian zyskawszy ustąpienia za..."

Strona 48 - " VIII.   KAZIMIERZOWE ŚLUBY. Było to nieszczęściem dla Polski, że ile razy który z królów zaślubił jaką Niemkę, Francuzkę lub Włoszkę, tyle razy wprowadził do kraju przedewszystkiem szukającą korzyści dla dawnej..."

Strona 49 - " ujechała do swojej ojczyzny. Czechy tymczasem w czasie bezkrólewia Szląsk opanowali. Ruś odebrała kraju naddnieprowskie, a przez lat pięć do ostatniego upadku naród przychodził. O małoletnim Kazimierzu nie było nawet wieści, jako i o..."

Strona 50 - " To tylko pewna, że wielu starożytnych pisarzy, o Scytach jeszcze mówiąc, powiadają: że mieszkańcy Scytyi głowy mają golone. A że do późna podgalano czupryny, widać to było najstarszym obyczajem narodu. O początku i zniknięciu..."

Strona 51 - " IX.   ŚWIĘTY STANISŁAW SZCZEPANOWSKI . Kiedy Kazimierz goił rany wewnątrz państwa i naród do dawnej doprowadził siły, to Bolesław sił tych użył na powrócenie dawnej wielkości i granice stare odnowił. Ale..."

Strona 52 - " czas owego nierządu w najokropniejszej nędzy, przenosząc wszystkie cierpienia nad utratę wstydu. I dochowała mężowi wiaryi. Żył natenczas bogobojny kapłan Stanisław Szczepanowski, a był krakowskim biskupem. Ten bezustannie do króla..."

Strona 53 - " świątyni Pańskiej, a solenne odprawiwszy nabożeństwo, udał się z liczną processye na cmentarz, w którym pogrzebiony był Piotrowin. Mogiła Piotrowinowa zapadła już dawno w ziemię i ledwie ślad jej pozostał. Stanąwszy nad ową..."

Strona 54 - " Bóg strach i ślepotę na nich dopuścił, zadrżeli i uciekli. Trzy zastępy wysyłał Bolesław, a wszystkie napróżno wracały, doznawszy nieznanej trwogi. Wtedy rozgniewany sam do kościoła wbiega i czyniącemu ofiarę kapłanowi mieczem..."

Strona 55 - " Duchowieństwo wyższe, najwięcej z cudzoziemców naówczas złożone, wielkie sobie, w nagrodę niby krzywdy wyrządzonej, wyjednało prerogatywy i znaczny udział w rządzie. A że podlegało głowie kościoła w Rzymie, toć zawsze stało na..."

Strona 56 - " X.   ZBIGNIEW, HERMANÓW SYN.   Chociaż Bolesław, nienajlepsze prowadził życie w końcu panowania, jednakże sąsiedzi szanowali granice państw jego, a zhołdowani książęta siedzieli w cichości. Ale gdy Bolesław pod..."

Strona 57 - " od granic swoich. Wtedyto Węgry Krakowa samego dostali czy orężem, czy zdradą mieszczan, to nie wiadomo, ale dalsze ich zapędy wstrzymały zamieszki powstałe wewnątrz ich ziem własnych. Albowiem Salomon podniósł głowę z domaganiami i..."

Strona 58 - " szy nad nim opiekę Magnusowi hrabi, szląskiemu gubernatorowi. Długie lata przepędził Zbigniew zdala od ojczyzny, zaledwie z powieści wiedząc o rodu swego zacności. Tymczasem z Judytą król nie miał żadnego potomstwa. I dwór królewski..."

Strona 59 - " zny po ojcu królu dochodzić. A Bolesław z dzieciństwa pokazował umysł dzielny i wielką skłonność do wojennego rzemiosła. Władysław na to jedynie sprowadził synowca Mieczysława do Polski, aby go mieć na oku. Niedługo atoli po..."

Strona 60 - " dziewięć lat natenczas, chciał przypatrzyć się wojnie i za pozwoleniem ojcowskiem, towarzyszył Sieciechowi w najściu na Morawy. Czechy dobrze mieli zapłacone swoje niecnoty, bo Sieciech pobił ich wojska i trzy razy liczniejsze wziął..."

Strona 61 - " cławia zbliżają się zbrojno. Rządził wtedy Szląskiem Magnus, niechętny także Sieciechowi, łatwo go zatem przekonali, że do wspólnej swobód obrony połączył się i miasto im wydał. Wrocław był rozległy, ludny i bogaty; ujrzawszy..."

Strona 62 - " jakim sposobem, a przynajmniej silnym hamulcem zamiary jego ukrócić. Ażeby go zwabić, udał chorobę i zaprosił do siebie do Gniezna. Zbigniew rozumiał ojca śmiertelnym i głosowi natury zadość czyniąc, do Gniezna wyprawił się; ale w..."

Strona 63 - " chwilowe, a król chciał na przyszłość od zamieszek i wojen domowych kraj ubezpieczyć, uwalnia Zbigniewa, i porównawszy obu synów prawa, kraje pomiędzy nich dzieli; sam jedynie zwierzchnictwo sobie nad nimi zostawując. Bolesław dostaje..."

Strona 64 - " ślał, kiedy przybył Bolesław. Połączeni bracia dosyć mieli siły do pokonania ojca i udawali się ku Płockowi, do powtórnego szturmu. Ale Marcin, arcybiskup gnieźnieński, jako pośrednik wszedł pomiędzy ojca i synów, usiłując..."

Strona 65 - " odtąd się datuje, a trucizna z jego rozkazu podana, przecięła dni ojcu nieszczęśliwemu. Jednakże tego nie rozstrzygnięto, czy podanie o śmierci zadanej ojcu przez Zbigniewa, jest prawdziwem. Ale ze śmiercią Władysława, nowe..."

Strona 66 - " Polskie na Szląsk granicom sąsiedni. A kiedy król Bolesław Krzywousty, uroczyście obchodził na zamku krakowskim gody, przybiegli z uciśnionej przez Czechów ziemi gońce, ze łzami o ratunek wołając, a Zbigniewową opowiadając zdradę...."

Strona 67 - " ciosy zawziętym poganom, w nadbrzeżnym kraju bawił się był król budowaniem obronnego zamku. Zbigniew przewrotny przyznał się poczęści do winy, brata przeprosił i zyskał przebaczenie, a tak umiał przewrotny umysł swój przystroić,..."

Strona 68 - " z Pomorzany wojnie Zbigniew z posiłkami z obowiązku znajdować się musiał, zdarzyła się okoliczność następująca: Zbigniew o stanie wojsk Polskich najwierniej Pomorzanom donosił i namawiać ich począł do nocnego napadu w czasie..."

Strona 69 - " Gniewomir i Nakło zdobywa, i Kaszuby z wielu ziemiami oddaje w zarząd Świętopełkowi, herbu Gryff. A Zbigniew Czechów i cesarza Henryka V poburza, rokując im wielką pomyślność, o przywiązaniu narodu do siebie opowiadając. Cesarz tedy..."

Strona 70 - " Powiadają niektórzy dziejopisarze, że po takiem dokoła granic uspokojeniu, Bolesław udał się do Jerozolimy na krucyatę. A milczenie kronikarzy zupełne przez dwa lata następne (1111 i 1112) o Bolesławie i wypadkach w Polsce, zdaje się..."

Strona 71 - " Jak wielką była w nim chciwość władzy i panowania, tak wiele też popełnił zbrodni; ani krwi braterskiej nie żałując, ani kraju nie szczędząc. Byłby kraj cały spalił, okrył popiołem i krwią, a na ruinach i cmentarzu, takby..."

Strona 72 - " XI.   TESTAMENT KRZYWOUSTEGO. Po śmierci Zbigniewa (która przypadła roku 1116), długo jeszcze panował Bolesław, zażywając z chwałą oręża na poskromienie garnących się zaborami w jego granice. Wiadomo wam moi przyjaciele,..."

Strona 73 - " dziełem i że bez niego wszędy król byłby wojska potracił. Znalazło się kilka umysłów płochych, co uchwyciły się dumnego wojewody, a skarbiec zamożny wnet zaciężnego z Węgrów i Czechów dostarczył żołnierza. Skarbimir był..."

Strona 74 - " że uprzykrzywszy sobie panowanie okrutnika, uciekł z pocztem rycerzy i ochotnie Wołodarowi chce służyć. Wołodar z powieści znał męztwo Piotrowe, zaraz go tedy z ochotą na dwór przyjmuje i do poufałej zażyłości dopuszcza. Piotr..."

Strona 75 - " cha, do Gniezna. Spokojność utrwaloną zdawała się być na zawsze, a Bolesław zamyślał o wewnętrznem urządzeniu ojczyzny, kiedy znowu na Rusi niepokoje wznowiły się, a do nich poczęli zaglądać Węgrzyni. Nie zniósł Bolesław tego..."

Strona 76 - " czasem królowie ci w przymierze wchodzą z cesarzem Lotaryuszem namawiając go do wyprawy na Polskę. W tych trudnościach Bolesław okazał gieniusz i duszę wielką. Razem napada Ruś, Czechy i Węgry, i tak szybko oręż przenosi w ziemie..."

Strona 77 - " cały został się bez pretensyi Czechów przy Polsce. Władysław, najstarszy syn Bolesławów, na znak utrwalenia przyjacielskich związków, trzymał do chrztu syna księcia czeskiego, maleńkiego Wacława. Dopiął Bolesław upragnionego z..."

Strona 78 - " Bolesław dostał Mazowsze, ziemie: Chełmińską, Dobrzyńską i Kujawy. Mieczysławowi dla roztropności i powagi zwanemu Starym dał Wielkopolskę, to jest ziemie: Gnieźnieńską, Poznańską i Kaliską. Henrykowi ziemie: Sandomierską i..."

Strona 79 - " XII.   ZABIEGI AGNIESZKI. Zgubnym było zwyczajem w wiekach średnich dzielenie państwa na drobne części. Królowie rozdarowywać mogli ziemie swoje według upodobania, albo wyposażając synów, albo nagradzając zasługi..."

Strona 80 - " Podział bowiem uczyniony przez ojca, nie rozrywał państwa na osobne, zupełnie niezawisłe od siebie części. Przy księztwie krakowskiem zostawało pierwszeństwo, jego pan był monarchą wszystkiej Polski, inni książęta winni mu byli..."

Strona 81 - " mężowi, a na czele wszystkich stronników uciśnionych książąt, stanął Jakób, arcybiskup gnieźnieński, z Wszeborem wojewodą sandomierskim. A na dworze Władysława będący Piotr, hrabia na Skrzynnie, wojewoda wrocławski, niemało..."